Rozdział 2 - Mag Gwiezdnej Energii
Do blond włosej podeszła barmanka gildii- Mirajane Stauruss .
-Witaj, jak się nazywasz ?-zapytała Mira i posłała jej serdeczny uśmiech.
-Lucy He.. -zaczęła ale nie dokończyła po czym posłała barmance nerwowy uśmiech.
Nagle podeszła do niej dwójka chłopaków w jej wieku.
-A nazwisko ?-zapytał ten różowo włosy
-Nie jest Ci potrzebne -odpowiedziała szybko
-Tajemnicza jesteś -powiedział drugi
-I co z tego ? A poza tym nie przepadam za rozmawianiem ze striptizerami -powiedziała śmiejąc się przy tym
-Aaa! Kiedy to się stało! -krzyknął i poszedł szukać zagubionej garderoby.
-Hahahaha! Ale Ci dowaliła mrożonko !-zaczął krzyczeć tarzając się ze śmiechu
W tym czasie do Lucy podeszła Mirajane .
-Ten co szuka teraz ubrań to Gray a ten - wskazała na różowo włosego -to Natsu .
-Jak mnie nazwałeś płomyczku !?- krzyknął Gray
-A ty mnie jak!? - zawołał Natsu
-Chcesz się bić !!?
-Z tobą zawsze!
Po tej wymianie zdań rzucili się na siebie i zaczęli okładać się pięściami . Przyglądająca się temu dziwnemu zjawisko Heartfillia zauważyła kumulujący się prawej ręce Natsu ogień, a za to w rękach Graya zauważyła lód.
-Tu jest tak zawsze ? -zapytała Mirę
-Tak oni od małego się tak biją więc dla nikogo tu nie stwarza to problemu- wytłumaczyła
-Natsu! Gray ! Co wy robicie ? -nagle do gildii weszła czerwono włosa kobieta w zbroi - Erza Scarlet zwana również Tytanią.
-E-e-erza- jąkał się Dragneel - A-a-ale-e m-my s-się l-lubi-imy .-I objął przy tym Fullbustera.
-Jeszcze raz zobaczę ,że się bijecie to wtedy dam wam takiego kopa ,że się nie pozbieracie -powiedziała i odeszła od nich a oni uciekli chowając się za Laxusem Dreyarem wnukiem mistrza gildii .
-Laxus bądź naszą tarczą ! -krzyknął smoczy zabójca.
-A wam co się stało ?-zapytał
-E-e-erza wróciła !-powiedział Gray . Nagle Drayarowi przypomniało się ,że po ostatniej imprezie wywalił Erzie ciasto .
-No to ja się zmywam chłopaki -i wybiegł z gildii tak szybko jak się dało .
-Nowy członek ? -zapytała Erza Lucy
-Tak,zamierzam dołączyć do gildii -odpowiedziała
-Jestem Erza - przedstawiła się Tytania
-A ja jestem Lucy.
-Czyżby nowy rekrut ? -powiedział mistrz gildii Makarov Dreyar .
-Tak nazywam się Lucy.
-Mira zrobiłaś Lucy znak gildii? -zapytał
-Chodź zrobię Ci znak- i pociągnęła za sobą blondynkę - Jaki chciałabyś znak?
- Różowy na prawej dłoni .
-No to imprezka !-krzyknął misrz
-Aye!!-odkrzyknęła reszta gildii. Zabawa trwała w najlepsze ale blondwłosa czuła się już zmęczona otworzyła drzwi ale zatrzymał ją Salamander.
-Dokąd idziesz? -zapytał
-Do domu zmęczyłam się już -odpowiedziała
-Odprowadzę Cię - a ta kiwnęłą głową na znak ,że się zgadza . Szli tak przez jakiś czas w ciszy.
-No to jakim jesteś magiem ?-zapytał Natsu
-Magiem Gwiezdnej Energii. Otwieram wrota przez ,które przywołuje duchy z innego wymiaru.
Doszli już pod jej dom ona stanęła i podziękowała a Natsu odszedł w stronę gildii. Lucy poszła na górę wykąpała się po czym zawiązała kontrakty jeszcze z czterema duchami. Po takim trudzie zasnęła.
`Aiko
3
OdpowiedzUsuń.
.
2
.
.
1
.
Aaaaaaa to było boskie szkoda że takie króciutkie ale coś za coś ;) Najbardziej rozwalił mnie ten fragment :
'-Laxus bądź naszą tarczą ! -krzyknął smoczy zabójca.
-A wam co się stało ?-zapytał
-E-e-erza wróciła !-powiedział Gray . Nagle Drayarowi przypomniało się ,że po ostatniej imprezie wywalił Erzie ciasto .
-No to ja się zmywam chłopaki -i wybiegł z gildii tak szybko jak się dało .'
Po prostu myślałam że z krzesła spadnę !
Weny weny
Yachiru