Rozdział 5 : Naszyjnik
-J-jak to możliwe ?!!-krzyknęła Lucy
-Co tu się kurwa stało !!!!!!!!!!!!?-wykrzykiwał w kółko Natsu
-Yukine zamień się w smoka i poszukaj naszej gildii-wydała polecenie blond włosa
-Dobrze - i przemienił się w białego smoka wleciawszy do góry
-Otwórz się Bramo Lwa :Leo ! - wypowiedziała Heartfillia a przed nią ukazał się jej przyjaciel.
-Wzywałaś ?-zapytał i poprawił okulary
- Tak, spróbuj namierzyć naszych przyjaciół ! -odpowiedziała
-Acnologia ! -wykrzyknął albo raczej wyryczał i od razu zaatakował go rykiem.
-Znowu go czuje ! Ten zapach ! Teraz nie mam wątpliwości ! To Acnologia !!! - i w tym momencie usłyszeli walkę dwóch smoków . Szybko podbiegli bliżej , to co zobaczyli przeraziło ich jeszcze bardziej . Zobaczyli miasto ale to nie było najgorsze. Yukine leżał cały we krwi.
-YUKINE!!!!!!!!!!!!!-wrzasnęła Lucy na całe gardło i podbiegła do niego
-Lu-lu-c-cy j-ja na-nadal m-mo-g-g-ę wa-walczyć -powiedział i spróbował wstać chwiejąc się przy tym
-Yukine odsuń się -powiedział Natsu
-A-ale-zaczął
-Odsuń się -powtórzył różowowłosy a smok ponownie osunął się na ziemię i zmienił postać tracąc przy tym przytomność .
-N-natsu -jąkała się blondynka a ten tylko odwrócił się i zaczął recytować :
-Szkarłatny lotos :Przenikające ogniste ostrza ! - krzyknął i zaczął atakować .
Po kilku godzinach magowie wręcz opadali z sił czego natomiast nie dało się poznać po Acnoligii. Lucy już nie wiedziała co ma zrobić aż nagle coś jej się przypomniało. Gdy żegnali się ze Stingiem on dał jej naszyjnik ze złotym smokiem mówiąc przy tym ,że gdy tylko będzie go potrzebowała niech wypowie jego imię.
-Stingu proszę przybądź !! -krzyknęła
-Wzywałaś mała ! - przed nią ukazał się blondyn we własnej osobie a koło niego stał Rogue - zabrałem go ze sobą bo myślałem ,że się przyda !
-I chyba pierwszy raz dobrze pomyślałeś
-Wzywałaś ?-zapytał i poprawił okulary
- Tak, spróbuj namierzyć naszych przyjaciół ! -odpowiedziała
*~*
W tym czasie Yukine leciał na niebie w poszukiwaniu wróżek . Nagle wyczuł skupisko wielkiej energii i poleciał w jej kierunku. Pod nim ukazał się się ogromny niebieski smok a dookoła dzielnie walczących magów. Teraz zauważył . Nie tylko gildia ale także druga strona Magnoli była w krytycznym stanie. Zatoczył wielki łuk na niebie i spojrzał na smoka . Był co najmniej trzy razy większy od niego. Podleciał jeszcze bliżej i ujrzał te same okropne, chcące mordu oczy.-Acnologia ! -wykrzyknął albo raczej wyryczał i od razu zaatakował go rykiem.
*~*
-Natsu co się stało ? - zapytała blondwłosa-Znowu go czuje ! Ten zapach ! Teraz nie mam wątpliwości ! To Acnologia !!! - i w tym momencie usłyszeli walkę dwóch smoków . Szybko podbiegli bliżej , to co zobaczyli przeraziło ich jeszcze bardziej . Zobaczyli miasto ale to nie było najgorsze. Yukine leżał cały we krwi.
-YUKINE!!!!!!!!!!!!!-wrzasnęła Lucy na całe gardło i podbiegła do niego
-Lu-lu-c-cy j-ja na-nadal m-mo-g-g-ę wa-walczyć -powiedział i spróbował wstać chwiejąc się przy tym
-Yukine odsuń się -powiedział Natsu
-A-ale-zaczął
-Odsuń się -powtórzył różowowłosy a smok ponownie osunął się na ziemię i zmienił postać tracąc przy tym przytomność .
-N-natsu -jąkała się blondynka a ten tylko odwrócił się i zaczął recytować :
-Szkarłatny lotos :Przenikające ogniste ostrza ! - krzyknął i zaczął atakować .
Po kilku godzinach magowie wręcz opadali z sił czego natomiast nie dało się poznać po Acnoligii. Lucy już nie wiedziała co ma zrobić aż nagle coś jej się przypomniało. Gdy żegnali się ze Stingiem on dał jej naszyjnik ze złotym smokiem mówiąc przy tym ,że gdy tylko będzie go potrzebowała niech wypowie jego imię.
-Stingu proszę przybądź !! -krzyknęła
-Wzywałaś mała ! - przed nią ukazał się blondyn we własnej osobie a koło niego stał Rogue - zabrałem go ze sobą bo myślałem ,że się przyda !
-I chyba pierwszy raz dobrze pomyślałeś
Łooooooooo *o*
OdpowiedzUsuńTo było genialne <3
Czekam aż napiszesz coś dalej ~
Mei - chan ~
Ps. Zapraszam na mojego bloga o tematyce Fairy Tail:
by-podniesc-sie-z-dolu.blogspot.com